W dniu 1 czerwca uczniowie klas IV – VIII uczestniczyli w zorganizowanej przez Panią Beatę Sejnowską-Runo – Dyrektor zaprzyjaźnionej Szkoły Podstawowej w Jeziorku na kolejnej leśnej lekcji historii w Miejscu Pamięci Narodowej w Jeziorku. Każdego roku aktywnie braliśmy udział w dbaniu i porządkowaniu tej nekropolii, ale przede wszystkim kolejni uczniowie mieli okazję poznać historię tego miejsca.

Było to spotkanie z pozoru takie jak zawsze, a jednak zupełnie inne. Zazwyczaj odbywało się jesienią, jednak za względu na pandemię zostało przesunięte w czasie i doszło do realizacji w Dniu Dziecka, co było wyjątkowym prezentem dla uczestników, ale co najważniejsze dla zamordowanych na tej polanie 11 dzieci, ponieważ mogliśmy im podarować najwspanialszy dar- naszą pamięć i modlitwę. Inne, bo pierwszy raz od wielu lat nie było z nami naszego wieloletniego Dyrektora, śp. Pana Andrzeja Milewskiego, dla którego pielęgnowanie historii i pamięci o tym miejscu było jednym z priorytetów-ważnym elementem w procesie wychowania naszych uczniów. W spotkaniu uczestniczyła natomiast nasza nowa Pani Dyrektor – Pani Izabela Zapert, która Miejsce Pamięci Narodowej w Jeziorku i związaną z nim historię poznała po raz pierwszy i jak zapewniła, z ogromną przyjemnością będzie kontynuować z nami „historyczne  wycieczki” na tę leśną polanę.

Na początku tego emocjonującego wydarzenia Pani Beata Sejnowska – Runo jak zwykle serdecznie powitała wszystkich obecnych. Wspomniała również naszego Pana Dyrektora, śp. Andrzeja Milewskiego jako uczestnika i wieloletniego współorganizatora tych spotkań prosząc o uczczenie Jego pamięci minutą ciszy.

Kolejno zatrzymując się przy pomnikach w bardzo obrazowy i przejmujący sposób opowiedziała o trzech wykonanych tu masowych egzekucjach. Przybliżyła sylwetki niektórych Ofiar, przedstawiła postać ostatniego żyjącego skazańca – Pana Jerzego Smurzyńskiego, przekazała informacje o Rodzinie Jeziorkowskiej i przeprowadziła mini quiz z udzielonych informacji.

Na zakończenie prowadząca odczytała list, który jak każdego roku Pan Jerzy Smurzyński przesyłał do uczniów obu szkół – naszej i w Jeziorku. Usłyszeliśmy: „Czas płynie nieubłaganie… To już prawie 80 lat temu (dokładnie 79 i 78) na tej polanie rozległy się strzały hitlerowskich egzekucji, a 15 lipca tego roku minie 76 lat od pierwszej mszy św. odprawionej za duszę Ofiar tu spoczywających przez ówczesnego ordynariusza diecezji łomżyńskiej ks. biskupa Stanisława Kostkę Łukomskiego. Oba te wydarzenia pamiętam doskonale. Pierwsze odbyły się bez świadków i jak powiedział to kilkadziesiąt lat później ks. Kazimierz Ostrowski z piątnickiej parafii – z woli Bożej bez mojego udziału, ale w drugich uczestniczyliśmy aktywnie – Szkoła w Jeziorku i my – rodziny Ofiar straconych tu 15 lipca 1943 roku (…) szkoła w Dobrzyjałowie obok szkoły w Jeziorku corocznie odwiedzała leśny cmentarz i jest zawsze wymieniana w moich opracowaniach dotyczących opieki nad tym miejscem pamięci. Niestety, odszedł już z naszego grona wieloletni zasłużony organizator spotkań i prac na leśnej polanie – śp. Pan Dyrektor Andrzej Milewski, ale tradycja, na szczęście, jest kontynuowana, co potwierdza dzisiejsze spotkanie i za to dziękuję obecnej Dyrektor Szkoły Podstawowej w Dobrzyjałowie Pani Izabeli Zapert, która pozytywnie odpowiedziała na zaproszenie Pani Kustosz Beaty Sejnowskiej-Runo do udziału w leśnej lekcji, a tym samym została podtrzymana tradycja wspólnych spotkań na tej leśnej nekropolii celem troski o ten cmentarz i ochrony pamięci o Ofiarach tu spoczywających (…) chciałbym tu powtórzyć to, co napisałem w 2007 roku z okazji poświęcenia odremontowanego leśnego cmentarza, a co mogłem zrealizować m.in. dzięki współpracy z obydwiema szkołami: Jednym z najważniejszych celów mojego życia było ustalenie prawdy o zbrodniach hitlerowskich popełnionych w lesie Jeziorkowskim, a największym marzeniem – aby na tej leśnej polanie powstał prawdziwy cmentarz, godny ofiar, jakie tu spoczywają. Cel mojego życia osiągnąłem, a marzenie się spełniło. Finis coronat opus!”

Panie Jerzy, dziękujemy i życzymy dużo zdrowia. Jesteśmy zaszczyceni, że możemy pielęgnować nie tylko to miejsce, ale przede wszystkim pamięć o spoczywających tu Ofiarach.

Pani Beato, z całego serca dziękujemy za wieloletnią przyjaźń i kolejną przepiękną lekcję historii.

Aneta Sobczyńska